W jaki sposób dbać o dywany samochodowe?

Dywany samochodowe są szczególnie narażone na zabrudzenia z tej prostej przyczyny, iż są jakby poza zasięgiem ludzkiego wzroku. Ukryte pod siedzeniami, nie zwracają uwagi nawet wtedy, jak już są dobrze brudne. Właściciel auta może je wyciągnąć, wytrzepać i wsadzić z powrotem do samochodu. Ale czy jest to prawdziwe czyszczenie? Prawidłowe dbanie o samochodowe dywaniki sprowadza się przede wszystkim do tego, aby nie były one mokre.

Na butach kierowcy wnoszone są do samochodu różne wilgotne składniki, jak śnieg, deszcz, mokry piasek, sól, błoto itp. Wszystko to zawiera w sobie bardzo dużo wilgoci, która swoiście „kisi się” na samochodowych dywanikach, powodując powstawanie różnego rodzaju groźnych dla ludzkiego organizmu grzybów, oraz stwarza im wręcz idealne warunki rozwoju i egzystencji. Gdyby ludzkie oko miało zdolność powiększania na miarę mikroskopu, gwarantuję, że nie znalazłby się taki wiarus, który odważyłby się wsiąść do samochodu. Żyjątka egzystujące na samochodowych dywanikach skutecznie by go odstraszyły.

Jak zatem dbać o takie dywaniki?

Jest jedna podstawowa zasada. Wsiadając do samochodu, nie pakujmy się do niego od razu. Wytrzepmy buty (but o but). Może to i niewiele da, jednak każdy zauważy, ile z tych butów spadnie piasku, błota, czy wilgoci. Najwięcej takiej wilgoci dostaje się na dywaniki podczas niesprzyjającej pogody, czyli deszczu w lecie, czy też opadów śniegu w zimie. Zresztą każdorazowe wsiadanie do samochodu niesie ze sobą choćby drobiny piasku, który „puchnie”, kiedy dostanie się do niego wilgoć. Co zatem zrobić, aby uchronić nasze dywaniki od nadmiernych zabrudzeń? Zmieniać buty na pantofle podczas wsiadania? Oczywiście, że nie.

To byłaby nadmierna ekstrawagancja, choć są ludzie, którzy zmieniają obuwie w samochodzie.Wszystko zależy od tego, z czego takie dywaniki są zrobione. Najczęściej w samochodach znajduje się wykładzina, na niej dywanik z tegoż samego materiału, a na nim jeszcze dywanik gumowy, najbardziej narażony na zabrudzenia, a jednocześnie najłatwiejszy w utrzymaniu czystości. Wystarczy go wyjąć, wysypać znajdujący się na nim piach i drobne kamyczki, przemyć szmatką i gotowe. Ale pamiętajmy: Nie należy wkładać do samochodu mokrego, gumowego dywanika, ponieważ może się to skończyć zaparzeniem w/w, oraz nieprzyjemnym zapachem stęchlizny w samochodzie. Inaczej sprawa ma się z dywanikami wykładzinowymi. Te również dość często należy trzepać i przemywać zaschnięte zabłocenia.

Także nie należy wkładać ich z powrotem mokrych do auta. Generalnie, samochody nie lubią wewnętrznej wilgoci i to właśnie od niej biorą się wszystkie późniejsze kłopoty. Te kilka miesięcy chłodnej (mroźnej) aury podczas zimy, może doprowadzić do niepotrzebnego zawilgocenia właściwej wykładziny samochodowej, właśnie od dywaników na niej ułożonych. Dlatego należy bardzo o nie dbać i nie dopuszczać do ekstremalnych zabrudzeń.A jeśli już się zdarzą, pomimo zimna, czy wręcz mrozu, należy takie dywaniki wyciągnąć, wytrzepać i dokładnie wysuszyć.

Zobacz przykładowe usługi prania dywanów samochodowych na stronie http://warszawa-pranie-dywanow.pl/tarchomin/