Jak przyciągnąć lojalnych Klientów do myjni?

„Aby umyć samochód należy użyć wody, czy myjni?” Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Oczywiście, wszyscy mieszkający na osiedlach znają odpowiedź. Już dawno skończyły się czasy, kiedy samochody myto pod blokami, bez żadnych skutków prawnych. Dziś na wielu osiedlach jest to po prostu zakazane i może prowadzić do nakazu zapłaty mandatu, wystawionego najczęściej przez Straż Miejską danego miasta. Jeśli ktoś się nie podporządkuje i nie zapłaci, jego auto może zostać „spacyfikowane”, a kierowca wyląduje w sądzie i zapłaci znacznie więcej. Jednym słowem – szkoda czasu, pieniędzy i nerwów. Warto zainteresować się jakąś myjnia w pobliżu i po prostu z niej skorzystać.

Pobliskie myjnie samochodowe

Myjni samochodowych jest naprawdę wiele. Konkurencja w tym względzie jest duża. O tym każdy wie. Ale przecież właściciele takich myjni muszą pracować i „jakoś żyć”. Co zatem można zrobić, aby przyciągnąć klientów do myjni, tym bardziej, że jest ich na każdym osiedlu znaczna ilość? Większość właścicieli myjni stara się wykonywać swoją pracę jak najbardziej rzetelnie i dokładnie, aby taki klient wyjechał z myjni zadowolony i zechciał jeszcze do niej wrócić. Mogą mieć także tzw. programy lojalnościowe, oferujące znaczne zniżki za to, że klient regularnie myje u nich auto. Ale to nie wszystko. Pomysłów jest dużo, jednak najlepszym pomysłem może być to, że taki klient wyjedzie z myjni razem z tzw. „namiarami” firmy. Mogą to być ulotki papierowe, wizytówki, czy nawet kolorowe baloniki z pięknym nadrukiem (grafiką i tekstem z danymi myjni). Jednak wszystkie te formy reklamy nie są trwałe i przy dużej konkurencji potencjalny klient może pojechać gdzie indziej (a nóż mu się tam spodoba i zostanie?), ponieważ akurat balonik pękł, a ulotka się podarła i ją wyrzucił. Czym zatem można zainteresować klienta, aby już nigdzie indziej nie pojechał, tylko odwiedzał jedynie naszą myjnię?

Trwała reklama, na trwałych produktach

Skoro ulotka mu się podarła, a balonik pękł, należy zaopatrzyć klienta w takie gadżety, które zbyt szybko się nie popsują. Mogą to być - o wiele trwalsze, niż ulotka papierowa – gadżety elektroniczne, jak np., pendrive, czy powerbanki (zobacz przykłądowe modele na https://memorabbit.pl/). Te ostatnie mają znacznie więcej miejsca na odpowiednią grafikę, oraz tekst na swej powierzchni. Są droższe – to prawda. Ale przecież reklama musi kosztować. Nie otrzymujemy za nią wprawdzie niczego „namacalnego” od razu, jednak w miarę upływu czasu, może dać rezultaty znacznie przewyższające nasze poprzednie możliwości w postaci ulotek, czy baloników. Takie gadżety można zamówić u producenta, który jednocześnie może nam zaproponować nadruk na nich z naszymi danymi, oraz jakąś ładną, czy wesołą grafikę np. w 3D – co daje znacznie lepszy efekt, niż zwykła grafika. Jeśli np. klient umyje u nas auto kilka razy, może otrzymać taki gadżet i na pewno będzie to z korzyścią zarówno dla niego, jak i dla naszejmyjni. Informacja na takim gadżecie elektronicznym – poprzez tego klienta – dotrze wszędzie tam, gdzie nie dotarłaby w tradycyjny sposób.