Każdy z Nas wie jak wygląda polski rynek samochodowy, przepełniony starymi, używanymi autami sprowadzonymi od naszych zachodnich sąsiadów, często powypadkowe z ciężką przeszłością. W latach 90-tych Polska wręcz została zalana takiego typu autami, w tej chwili ich posiadacze stoją przed dylematem, spróbować sprzedać czy zezłomować.

Specjalnie zostało tu ujęte słowo spróbować sprzedać, ponieważ sztuką jest sprzedaż auta w tych czasach, klient wymaga super stanu, niezawodności, małego przebiegu (często w aucie dwudziestoparoletnim) za niewielkie pieniądze. Pojazdy, które zostały już nadgryzione zębem czasu, niestety nie są gorącym towarem na rynku, więc właściciele mają problem z ich sprzedażą.

Złomowanie jest na pewno dobrą alternatywą w stosunku do sprzedaży i niesie za sobą wiele plusów, pomimo iż nie otrzymamy takiego zwrotu gotówki na jaki byśmy liczyli.

Pozbycie się masy dokumentów, które trzeba przypilnować w trakcie sprzedaży jest podstawową zaletą. Każdy wie jak wygląda sprawa ze zgłaszaniem sprzedaży auta. Obowiązkiem jest odwiedzenie wydziału komunikacji w starostwie, bądź urzędzie miasta, do którego należymy w celu zgłoszenia sprzedaży samochodu, gdzie jak w większości urzędów czeka nas niemała kolejka. Następnym krokiem jest udanie się do ubezpieczyciela, aby także okazać iż auto zostało sprzedane i od tej chwili nie jesteśmy już płatnikami składki OC.

Dlaczego jest to takie ważne?

Jeżeli my, ani nabywca nie zgłosimy pojazdu w wydziale komunikacji wciąż widniejemy, że jesteśmy jego właścicielami, w przypadku kolizji, czy wypadku kiedy kierowca zbiegnie możemy być posądzeni o to my, ponieważ auto należy prawnie do nas. Wbrew pozorom jest to częsta sytuacja, a w ten prosty sposób możemy narobić sobie problemów, które powstały nie z naszej winy, a będziemy musieli się tłumaczyć przed sądem jedynie z naszego zaniechania.
Kolejną sprawą jest kwestia niezgłoszonego OC. Tu niestety oprócz czasu może nas to kosztować sporo pieniędzy. Nie zgłaszając sprzedaży samochodu u ubezpieczyciela, tak jak we wcześniejszym przypadku widniejemy jako jego właściciele i problem powstaje w momencie kiedy osoba, która zakupiła samochód od nas go nie ubezpieczyła. Kary za brak polisy OC mogą sięgać nawet kwoty 3000 złotych.

Tak wiec biorąc pod uwagę, iż łatwo o pewnych rzeczach zapomnieć w przypadku sprzedaży auta konsekwencje tego mogą być spore. Jeżeli auto zezłomujemy pozbywamy się tego typu problemów.

Czy stracę przy złomowaniu samochodu?

Niekoniecznie, w zależności od marki i często wagi auta możemy uzyskać nawet spory zwrot z tego tytułu. Większość stacji zajmujących się demontażem i kasacją pojazdów zwraca właścicielowi pieniądze równoważne wadze pojazdu, są to kwoty wahające się od 400 nawet do 1400 złotych, więc gotówka już do nas wraca. Jeżeli auto jest niesprawne, nie musimy się martwić o to aby je dostarczyć na miejsce, ponieważ auto-złomy w większości oferują odbiór pojazdu, który oddajemy do kasacji. Jedyną rzeczą jaką musimy zrobić to odbiór dokumentów potwierdzających ową kasację pojazdu i zwrotu pieniężnego za auto.

Dodatkowo, można się starać o zwrot polisy OC. Jeżeli zezłomowaliśmy nasze auto, a posiadało ono jeszcze ważne ubezpieczenie, możemy wystąpić do ubezpieczyciela o zwrot nadpłaconej od dnia kasacji pojazdu składki. Wystarczy jedynie przesłać firmie ubezpieczeniowej dokumenty potwierdzające zezłomowanie samochodu. Różnica zostanie wtedy zwrócona na konto.

Tak więc, jeżeli nawet otrzymamy kwotę trochę mniejszą niżeli zakładaliśmy z zamysłem sprzedaży, to pozbywamy się problemów związanych z ewentualnymi zaniechaniami z naszej strony i najważniejszą rzeczą jest to, iż oszczędzamy mnóstwo czasu. Sprzedaż starych aut często się przedłuża, czasem może trwać miesiącami zanim znajdziemy nabywcę, złomowanie naszego auta załatwimy jednego dnia.

Śmiało można stwierdzić, jeżeli zależy nam na czasie i spokojnej głowie to złomowanie pojazdu jest opcją idealną na pozbycie się starego, wysłużonego samochodu.
Informacje uzyskaliśmy dzięki stronie www.wigmet.pl zajmującej się skupem aut we Wrocławiu.