Dacia – marka na polskie drogi?

Niedrogie, solidne auta rodzinne – tak zazwyczaj opisywane są modele rumuńskiej marki. Polacy najpierw docenili nieśmiertelną Dacię Logan, potem szczególnie upodobali sobie Dustera, a teraz wśród przedsiębiorców coraz popularniejszy jest Dokker Van. To nie może być tylko kwestia ceny.

Od 1999 roku, kiedy Dacia została przejęta przez koncern Renault, Francuzi zainwestowali ponad miliard euro, aby zakład w Pitesti nie odbiegał od zachodnich standardów i udostępnili patenty sprawdzone już w modelach w Renault. Sukces Dacii Logan potwierdził słuszność tej decyzji. Prawdziwy bestseller rumuńskiej marki z założenia miał być autem klasy B poniżej 5 000 euro. Nowoczesne rozwiązania i cena dostępna dla przeciętnej rodziny ostatecznie zadecydowały o jej spektakularnym sukcesie, toteż koncern szybko wprowadził wersję pick-up, van, minivan, a potem także wykorzystującego jej najlepsze rozwiązania hatchback Sandero. Dziś gama samochodów Dacii obejmuje 7 modeli: http://www.dacia.pl/samochody-nowe/pelna-gama/ - z których warto wspomnieć przede wszystkim:

Duster

Ulubiony SUV Polaków to samochód z zacięciem terenowym, który sprawdza się tak w mieście, jak i na bezdrożach (w końcu był testowany na Saharze), a co najważniejsze − jest w bardzo korzystnej cenie. Większość właścicieli Dustera podkreśla, że jego zaletą jest przede wszystkim duży komfort prowadzenia (szczególnie w wersji 4x4) i świetna widoczność. Auto ma bardzo porządne zawieszenie, duży prześwit, więc sprawdza się na dziurawych i wyboistych polskich drogach. Dzięki sprężynom o długim skoku, pasażerowie nie odczują skutków off-roadowej jazdy, nawet gdy pokonujemy przejazdy kolejowe. Można krytykować kanciasty design, plastiki w desce rozdzielczej  czy fotele, ale trzeba przyznać, że jak na auto za 40 tys., Duster jest bezkonkurencyjny. 

Logan

Druga generacja bestsellera Dacii, produkowana od 2012 roku, to samochód rodzinny w bardzo dobrej relacji ceny do jakości. Jego największymi zaletami są: przestronne wnętrze, bardzo pojemny bagażnik – 510 dm3 i (jak to w modelach Dacii) oszczędność w utrzymaniu. Auto najlepiej sprawdza się w mieście, ale jest na tyle przestronne i wygodne, że nawet podczas długiej wyprawy nogi nam nie zdrętwieją. Komfort podróży dodatkowo zwiększa miękkie zawieszenie. „Loganka” jest też bardzo bezpieczna – ma ABS, ESC, boczne poduszki, opcjonalnie też regulator i ogranicznik prędkości. Można krytykować twarde plastiki we wnętrzu, ale za tę cenę, to naprawdę porządne auto.

Dokker Van

To furgonetka, które w wersji podstawowej kosztuje 30 tys. – pod tym względem jest praktycznie bezkonkurencyjna w swojej klasie. Przedsiębiorcy cenią sobie głównie ładowność (do 750 kg). Jeśli złożymy przedni fotel, przewieziemy towar o długości 3,1 m. Auto ma opinię niezawodnego i oszczędnego. Diesel pozwala zejść ze spalaniem do 6 l/100 km. Ponadto Dokker Van ma największy w swojej klasie rozstaw osi, jest prosty w obsłudze, jego jedynym minusem są małe lusterka boczne, ale można dopłacić za przeszklenie drzwi bocznych i tylnych.

Komentarze:

2016.06.17 - Kamil Jackiewicz:
Dacia nie każdemu przypadnie do gustu. Rumuński producent raczej nie przejmował się zbytnim komfortem kierowcy. Wiem, bo jeździłem kiedyś sporo Daciami. Jak ktoś chce kupić Dacie to najpierw niech wypożyczy sobie samochód z wypożyczalni i przetestuje. Wiem, że kilka Daci mają na http://wypozycz.net/wynajem-samochodow/. Może komuś się akurat spodoba taki styl wykończenia i prowadzenia auta, nie mówię, że nie :) Ale mi nie podchodzi.