Jak umilić czas oczekującym w salonach odnowy

Ostatnimi czasy, salony odnowy biologicznej stały się bardzo popularne w różnych środowiskach. Szczególnie w wielkich aglomeracjach, gdzie ludzie są zmęczeni o każdej porze dnia i nocy. Właściwie, zmęczenie towarzyszy im ciągle. Nie ma już rozgraniczenia pomiędzy dniem – czasem pracy i nocą – czasem odpoczynku. Człowiek musiał więc znaleźć sposób, aby się z tym uporać i nie dać pokonać się zmęczeniu i sztywności mięśni, przez cały czas aktywności, oraz odpoczynku.

Salony odnowy to takie miejsca, gdzie klient chce się zregenerować, oraz upiększyć i ujędrnić swoje ciało, poprzez zastosowanie różnych technik z pomocą specjalnych urządzeń, basenów, saun, itp. Salony odnowy to oblegane miejsca, ponieważ klient jednostkowy może spędzić tam mnóstwo czasu, drugi musi niestety czekać na swoją kolej. A czekać nie lubimy. Może to z racji poprzedniego systemu, kiedy to kolejki - do właściwie wszystkiego - były na porządku dziennym, tak nam obrzydły, że w obecnych czasach staramy się je omijać szerokim łukiem.

Ale cóż, salon odnowy – to nie piekarnia. Tutaj wszystko ma swój czas i miejsce. Niczego nie da się przyspieszyć i nie można narzekać na personel, że porusza się jak muchy w miodzie. Oczywiście, można umówić się na określony termin, jednak w praktyce, taki termin może ulec niespodziewanemu „rozciągnięciu”, drażniąc tym oczekującego, niecierpliwego klienta.

Co zatem można zrobić, aby takiego klienta nie stracić?

Oczywiście, trzeba postarać się umilić mu jakoś czas spędzony na oczekiwaniu i nie wystarczą tu tylko kolorowe gazetki. Bardzo dobrym pomysłem może być wstawienie do salonu odnowy fotela masującego, o odpowiednim programie i funkcjonalności. Taki fotel masujący można kupić, lub wynająć, trzeba się tylko zastanowić, jaką on ma spełniać rolę w naszym salonie. Jeśli będzie masować oczekujących w kolejce, wtedy wystarczy fotel masujący z prostą obsługą, o podstawowych, automatycznych funkcjach, oczywiście bez masażu stóp. Zwiększy to łatwość jego używania, oraz zapewni komfort klienta, który nie chce zawracać głowy personelowi swoją nieznajomością obsługi fotela masującego.

Taki klient usiądzie sobie sam na fotelu masującym, włączy go i w pełnym relaksie będzie oczekiwał na swoją kolej. To bardzo wygodne i zaręczam, że jeśli klient raz tego spróbuje, to już zawsze będzie wracał właśnie do naszego salonu odnowy, gdyż jak pisałam wcześniej nikt nie lubi bezczynnie czekać, a same kolorowe gazetki porozrzucane choćby na najpiękniejszym stoliku, już nie przyciągają zainteresowania klientów. Także nie wszyscy klienci maja dobre oczy, aby sobie coś poczytać, lub zwyczajnie nie wzięli do tego zajęcia swoich okularów.

A fotel masujący – to już inna historia. Czas upływa szybko, kiedy ciało jest zrelaksowane i spokojne. Klient odpoczywa i jest nam wdzięczny za umieszczenie takiego fotela masującego w swoim salonie i jeszcze dostępnego dla oczekujących klientów zupełnie bez kolejki, oraz być może, że za darmo. To dobry pomysł.

Zobacz, które fotele masujące będą najbardziej pasowały do Twojego salonu.